Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
DriveLight- zdalne oświetlenie podjazdu
#1
Cześć,
ze względu na to, że mam trochę czasu to chciałbym zrealizować jeden z moich projektów jakim jest DriveLight. W koncepcji urządzenie ma pozwalać na zapalanie bezprzewodowo oświetlenia podjazdu. Ponieważ dom mam na lekkiej górce, a często wracam późno plus przyciemniona tylna szyba w aucie zmusza mnie do wysiada, żeby specjalnie zapalić światło. 
Pewnie co niektórzy mogliby się zastanawiać czemu chcę zrobić takie coś skoro taniej można kupić taki bezprzewodowy włącznik. Odpowiedź jest prosta: Satysfakcja ze zrobienia czegoś co działa Duży uśmiech

Sprawy techniczne:

* RF 2,4GHz (nRF24L01+)

* Mikrokontroler:
  • odbiornik: Arduino Pro Mini w odbiorniku
  • nadajnik: przygotowana Atmega8 z bootloaderem do Arduino

* 2 przekaźniki do zapalania świateł (jedno na podjazd, drugie na altankę)

* Zasilanie:
  • odbiornik: Zasilacz (jeszcze nie wiem, ale najpewniej taki 5V 0,5A)
  • nadajnik: bateria 12V

Cel układu:

Po odebraniu danych z pilota, odbiornik powinien załączyć przekaźniki R1 i R2 na czas 5 minut, a następnie je wyłączyć. Jeżeli będę chciał wcześniej je wyłączyć to po prostu resetuję mikrokontroler. 


Na dzień dzisiejszy zdążyłem już zaprojektować i zrobić moduł odbiornika.


W odbiorniku panują dwa rodzaje napięć:
  • 3,3V dla Arduino oraz nRF24L01+
  • 5V dla przekaźników

Fotki z budowy:

           
       

Ze względu na to, że moduł nRF chcę przymocować do obudowy odbiornika to nie obędzie się wypuszczenia modułu na kabel (znacznie ułatwia to pracę). Przy okazji mogę podzielić się ciekawym sposobem na wylutowanie goldpinów z metalizowanego otworu: wystarczy nagrzać sam goldpin (nałożenie cyny na niego ułatwi nagrzewanie), a następnie przy pomocy pęsety go wyciągnąć. 

           

Pierwsze uruchomienie układu, jak widać pomyślne. Przyciskiem z nadajnika uruchamiam przekaźniki

       

Wydaje mi się, że moduł odbiornika jest gotowy. Pozostało jeszcze dopracować nadajnik:

   

Obmyśliłem również sterowanie awaryjne. Jeżeli z jakiegoś powodu padnie odbiornik, albo nadajnik to można oświetlenie uruchomić ręcznie. Po przez przełącznik na schemacie poniżej. Z pomocą przychodzi przełącznik do sterowania dwoma obwodami. Normalnie przełącznik jest ustawiony, że faza idzie na przekaźniki. Dopiero po otrzymaniu sygnału przekaźnik zamyka obwód. Natomiast jak przełączymy przełącznik to światła zostaną automatycznie zapalone. Moim zdaniem ten sposób będzie działać bez problemowo. 

   

Do opracowania:
  • programowe zabezpieczenie przed przypadkowym/ nieautoryzowanym zapaleniem świateł
  • płytka nadajnika

Zapraszam do komentowania, bądź wskazania, w którym miejscu mogłem zrobić błąd Oczko
>> Nie pomagam na PW. Od tego jest forum Uśmiech >> Koniecznie sprawdź: Jak dodawać załączniki

1 problem = 1 wątek
Odpowiedz
#2
Brawo, ładnie i schludnie Uśmiech
Nie wdawaj się w rozmowę z głupim. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.
Odpowiedz
#3
Kolejny update:

Odbiornik jest już prawie ukończony, lecz wszystko po kolei.
Jako obudowę wykorzystałem obudowę o oznaczeniu Z28. Następnie wybrałem najlepszy według mnie układ modułów w obudowie. Ponieważ na środku będzie otwór na przewody z przełącznika oraz kostka elektryczna do połączenia układu z oświetleniem.

Na drukarce zrobiłem dystanse pod śruby M3 na wysokość 2mm, aby ładnie separowało moduły od obudowy. Oczywiście nie mogło zabraknąć dobrego kolegi gorącego kleju, żeby porządnie zamocować moduł odbiornika oraz zasilacz. Odnośnie zasilacza. Wybór padł na 5V 0,5A na USB. Skoro będzie zasilacz 5V to stabilizator napięcia 7805 jest w tym momencie kompletnie zbędny (pomijając fakt, że zamiast 3,3V otrzymywałbym ~2,5V ze względu na spadki napięcie powstające w układzie). Po rozebraniu tego zasilacza ukazała się ładna, w miarę kompaktowa płytka. Co śmieszne to lewy bok płytki zasilacza przypomina kształtem Arduino Duży uśmiech 

       
       

Teraz przyszedł czas na front panel. Naklejając taśmę malarską pozaznaczałem rozmieszczenie przełącznika, przycisków oraz diody. Teraz jak tak patrzę to przyciski mogłem dać na lewo od diody, ale teraz też nie ma tragedii. Może kiedyś to poprawię 

       
       

Teraz przyszedł czas na okablowanie całego układu. Tutaj postanowiłem zrobić to w miarę "wygodnie". Tzn. Długość przewodów jest dobrana na tyle, że obudowę można spokojnie otworzyć i nie będzie problemów z krótkimi przewodami. Dobrze jest myśleć o przyszłym serwisowaniu projektu.

   

Po zmontowaniu, część odbiorczo-wykonawcza będzie wyglądać tak:

   


A teraz filmik pokazujący działanie układu:






Do zrobienia:
  • Układ pilota
  • zoptymalizowanie programu odbiornika
>> Nie pomagam na PW. Od tego jest forum Uśmiech >> Koniecznie sprawdź: Jak dodawać załączniki

1 problem = 1 wątek
Odpowiedz
#4
Trochę czasu minęło, ale czekałem na wszystkie elementy układanki Duży uśmiech
Pilot skończony, pozostało zaprojektować i wydrukować obudowę. Trochę było z nim problemów, bo wgrałem mu zwykły bootloader jak do Arduino Pro Mini i po zmontowaniu okazało się, że nie działa. Po dwóch godzinach kombinowania okazało się, że AVCC,AREF i AGND musi być podłączone żeby wszystko działało. Po tej przeróbce działa jak należy. Teraz mój problem to zasięg. W odbiorniku jest nRF z zewnętrzną antenką. Tak antenką, myślę, że jak wymienię ją na większą to powinno zadziałać. Myślę też, żeby samą antenę wyprowadzić na zewnątrz budynku na "specialnej" przedłużce 1m co pozwoli zwiększyć zasięg, bo mury dosyć grube Duży uśmiech

Przy okazji zrobiłem bibliotekę dla nRF oraz gniazda na baterię 12V Uśmiech

Teraz fotki z budowy Duży uśmiech

       
       


Płytkę pilota czeka jeszcze mycie z kalafonii Uśmiech
>> Nie pomagam na PW. Od tego jest forum Uśmiech >> Koniecznie sprawdź: Jak dodawać załączniki

1 problem = 1 wątek
Odpowiedz
#5
Cześć,
mały update z prac Duży uśmiech niestety dla nRF ściany są grube i nie działa to tak jakbym chciał.  Ostatnio zamówiłem na alie moduł RF 433MHz (ale trochę inny niż wszystkie) i dzisiaj przyszedł. Zrobiłem szybki test. Podłączyłem buzzer do niego a następnie kazałem pilotowi się skomunikować przez najgrubsze ściany w domu z odbiornikiem i bez problemu się udało Duży uśmiech Jutro jak znajdę trochę czasu to spróbuję przetestować go w terenie Duży uśmiech

[Obrazek: 79f642ff6b9c75c050f51f4a43be7d89.jpg]

Link do modułu: 
Kod:
http://www.aliexpress.com/item/433-Mhz-Remote-Control-and-433Mhz-Wireless-Receiver-Learning-Code-1527-Decoding-Module-4Ch-output-With/32710723814.html?spm=2114.13010608.0.113.iqWqVq
>> Nie pomagam na PW. Od tego jest forum Uśmiech >> Koniecznie sprawdź: Jak dodawać załączniki

1 problem = 1 wątek
Odpowiedz
#6
Sprawdzone i działa jak marzenie! Światła zapalają się z samego dołu podjazdu, czyli ok 20m od i 10 metrów poniżej odbiornika. Teraz tylko płytkę wytrawić i skończyć projekt Duży uśmiech

Wysłane z mojego m2 note przy użyciu Tapatalka
>> Nie pomagam na PW. Od tego jest forum Uśmiech >> Koniecznie sprawdź: Jak dodawać załączniki

1 problem = 1 wątek
Odpowiedz
#7
Uff.. to był trochę pracowity tydzień. Teraz skończyłem projektować płytkę i wygląda ona następująco: 

   

Postanowiłem, że całość będzie na jednej, a nie jak było do teraz, że przekaźniki osobno, elektronika osobno. Przekaźniki są odseparowane od układu transoptorami, także maximum zabezpieczeń. Dodatkowo wyprowadziłem nieużywane porty Arduino, bo w przyszłości mam zamiar z nich skorzystać (głównie w planach ESP8266 Uśmiech ). Ze względu na wielkość elektroniki postanowiłem zmienić obudowę na Z33. 

Plany na  ten tydzień:
  • zamówić części
  • wytrawić płytkę
  • zmontować płytkę
Mam nadzieję, że już teraz się uda Duży uśmiech
>> Nie pomagam na PW. Od tego jest forum Uśmiech >> Koniecznie sprawdź: Jak dodawać załączniki

1 problem = 1 wątek
Odpowiedz
#8
Idziesz na łatwiznę Język To powinno być "bardziej automatyczne", czyli "wykrywanie" samochodu podczas dojazdu do posesji, i automatyczne zapalanie się świateł na podjeździe, a nie siakimś tam pilotem Cwaniak
Pozdrawiam, Artur
Odpowiedz
#9
hahaha Duży uśmiech niestety z mojego podjazdu zwierzęta robią sobie czasem autostradę xD ale myślałem o tym Uśmiech
>> Nie pomagam na PW. Od tego jest forum Uśmiech >> Koniecznie sprawdź: Jak dodawać załączniki

1 problem = 1 wątek
Odpowiedz
#10
O "auto detekcji" to myślałem raczej o rozwiązaniu "radiowym". Nadajnik "na podjeździe" emituje sygnał, który po "odebraniu" przez odbiornik w samochodzie powoduje wysłanie sygnału o zapaleniu oświetlenia.
Bardziej "zaawansowany system" to wysłanie sygnału zapalenia świateł po uzyskaniu określonej pozycji z GPS-a umieszczonego w samochodzie  Uśmiech
Pozdrawiam, Artur
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości